Festiwal Czekolady i Słodyczy

W dniach 13, 14 i 15 listopada 2015 w Pałacu Kultury w Warszawie odbędzie się druga edycja targów Festiwal Czekolady i Słodyczy. Czekoladowe fontanny, praliny, lizaki, ciasta, ciasteczka, torciki i batoniki, wypełnią stoiska kilkudziesięciu wystawców, którzy przygotowali wiele produktów z okazji tego słodkiego święta. Oprócz możliwości zakupienia wyjątkowych, ręcznie robionych wyrobów cukierniczych, organizatorzy przygotowali liczne dodatkowe atrakcje.

Ja szczególnie zapraszam na spotkanie poświęcone łakociom z Kraju Kwitnącej Wiśni, podczas którego opowiem o słodyczach i produktach z których się je przygotowuje. Na uczestników będzie czekała też słodka niespodzianka.

Japońskie słodycze 14 listopada godz. 12:00
Japońskie słodycze 15 listopada godz. 13:30

www.festiwalczekoladyislodyczy.pl

Szczegółowa lista atrakcji targowych na stronie www.festiwalczekoladyislodyczy.pl

Rāmen drobiowy z miso

Rāmen z pastą miso to bardzo ciekawe i esencjonalne danie. Makaron można podawać np. z kaczką lub glazurowanym boczkiem.

Rāmen drobiowy z miso – przepis:

1900 ml wody
200 ml dashi (bulion rybny)
300 g skrzydełek drobiowych i korpusów
2 szalotki
8 ząbków czosnku
2 łyżki mirin (słodka sake)
500-600 g makaronu rāmen
30 ml sosu sojowego
60 g pasty miso
pieczona pierś z kaczki
natka pietruszki
ajitsuke tamago (jajko marynowane) lub jajko gotowane na twardo – jeśli lubicie

Do garnka wlewamy wodę i bulion dashi czosnek, szalotkę (czosnek i szalotkę możemy wcześniej opalić palnikiem) i mięso. Po doprowadzeniu do wrzenia zmniejszamy ogień (w międzyczasie zbieramy szum z mięsa). Bulion gotujemy na wolnym ogniu pod przykryciem przez 4-6 godzin. Po tym czasie doprawiamy go sosem sojowym i mirin. 3 minuty przed końcem gotowania dodajemy pastę miso i dokładnie mieszamy. Makaron gotujemy zgodnie z instrukcją na opakowaniu. Ugotowany makaron rozkładamy do misek, zalewamy bulionem. Następnie na wierzchu układamy składniki: plastry pieczonej kaczej piersi i posiekaną natkę pietruszki.

Rāmen drobiowy z miso, Fot. Hanami®

Rāmen wieprzowo-drobiowy z kaczką

Kolejna odsłona rāmenu. Tym razem jest to makaron na bulionie wieprzowo-drobiowym.

Rāmen wieprzowo-drobiowy z kaczką – przepis:

1900 ml wody
200 ml dashi (bulion rybny)
300 g żeberek wieprzowych (im bardziej kościste tym lepiej)
300 g skrzydełek drobiowych
2 szalotki
8 ząbków czosnku
2 łyżki mirin (słodka sake)
500-600 g makaronu rāmen
50-60 ml sosu sojowego
pieczona pierś z kaczki
dymka
paski glonów nori
ajitsuke tamago (jajko marynowane) lub jajko gotowane na twardo – jeśli lubicie

Do garnka wlewamy wodę i bulion dashi czosnek, szalotkę (czosnek i szalotkę możemy wcześniej opalić palnikiem) i mięso. Po doprowadzeniu do wrzenia zmniejszamy ogień (w międzyczasie zbieramy szum z mięsa). Bulion gotujemy na wolnym ogniu pod przykryciem przez 4-6 godzin. Po tym czasie doprawiamy go sosem sojowym i mirin. Makaron gotujemy zgodnie z instrukcją na opakowaniu. Ugotowany makaron rozkładamy do misek, zalewamy bulionem. Następnie na wierzchu układamy składniki: plastry pieczonej kaczej piersi, dymkę i glony pokrojone w paski.

Rāmen wieprzowo-drobiowy z kaczką, Fot. Hanami®

Kolejne Gourmand World Cookbook Awards dla Polski!

W czwartek wieczorem podczas Frankfurt Book Fair odbyła się uroczystość z okazji dwudziestolecia konkursu Gourmand World Cookbook Awards. Konkursu, który z okazji swojego prestiżowego charakteru nazywany jest kulinarnymi Oskarami. Jest mi niezmiernie miło podzielić się z Wami informacją, że moja książka pt. Japońskie słodycze zdobyła trzecie miejsce i została uznana za jedną z trzech najważniejszych publikacji o kuchni japońskiej wydanych na świecie w latach 1994-2014. Pierwsze dwa miejsca przypadły wydaniom japońskim. Jestem niezmiernie szczęśliwa!

Jeśli macie ochotę dowiedzieć się czegoś więcej o słodkościach z Kraju Kwitnącej Wiśni to zapraszam już w najbliższy czwartek 22 października 2015 o godzinie 18.30 do Wozowni w Pałacu w Wilanowie. WSTĘP WOLNY!

Gourmand World Cookbook Awards, broszura organizatorów

Gourmand World Cookbook Awards

Chāshū – japoński boczek glazurowany

Chāshū to japoński boczek glazurowany. Ma głęboki smak i zupełnie nie czuć w nim tłuszczu. Koniecznie wypróbujcie ten przepis.

Chāshū – japoński boczek glazurowany – przepis:

1200 g surowego boczku
350 ml wody
200 ml ciemnego sosu sojowego
100 ml mirin (słodka sake)
1 por

Boczek kroimy na dwa lub cztery kawałki. Mięso obsmażamy na patelni (w szczególności od strony skóry). Do głębokiego garnka wlewamy sos sojowy, wodę, mirin i dodajemy pora (technika krojenia julienne). Dokładnie mieszamy. Przesmażone kawałki mięsa układamy w garnku z mieszaniną. Doprowadzamy mieszaninę do wrzenia po czym zmniejszamy ogień. Boczek gotujemy na wolnym ogniu przez około 3-4 godziny (albo do momentu aż mieszanina nie zrobi się gęsta). Co jakiś czas należy polewać wystającą część boczku mieszaniną. Mięso kroimy po ostygnięciu. Chāshū to nieodłączny dodatek do dań z makaronem rāmen. Kawałki mięsa można też jeść z ryżem i robić z nim kanapki.

Chāshū - japoński boczek glazurowany, Fot. Hanami®

Kake soba

Soba to japoński makaron gryczany. Słowa tego używa się także ogólnie w odniesieniu do cienkich makaronów, bez względu na typ mąki z jakich się je przygotowuje. Mimo że pisane wzmianki o gryce pochodzą z okresu Nara (710-794), to w regularnej diecie mieszkańców Kraju Kwitnącej Wiśni makaron soba obecny jest dopiero od okresu Edo (1600-1868). Stanowił on uzupełnienie diety opartej na białym ryżu. Współcześnie możemy jeść go na kilka sposobów. W formie kake soba, czyli na ciepło w bulionie i jako zaru soba, kiedy podaje się osobno makaron na zimno i osobno specjalny sos do maczania.

Kake soba – przepis:

1000 ml bulionu rybnego dashi
300 g makaronu gryczanego soba
4 łyżki usukuchi (jasnego sosu sojowego)
2 łyżki mirin (słodka sake)
1 łyżka koikuchi(ciemny sos sojowy, taki jak do sushi)
1 mały por
1 mała daikon (rzodkiew japońska, można zastąpić białą rzodkwią)
szczypior (opcjonalnie)

Doprowadzamy dashi do wrzenia. Dodajemy jasny sos sojowy, ciemny sos sojowy i mirn, a także obraną i pokrojoną na półksiężyce rzodkiew japońską. Całość gotujemy na wolnym ogniu przez 8-12 minut. W międzyczasie gotujemy makaron soba (zgodnie z instrukcją na opakowaniu). Ugotowany makaron zalewamy bulionem. Po wierzchu posypujemy cienko pokrojonym porem i szczypiorkiem.

Kake soba, Fot. Hanami®

Polska wersja umeshu (znanego w Polsce jako Choya)

Umeshu to japońska nalewka śliwkowa wyrabiana z owoców śliwy japońskiej (lub inaczej moreli japońskiej, Prunus mume). W Polsce kojarzy ją każdy bywalec barów sushi, gdzie najczęściej znana jest pod nazwą Choya. Owa nazwa pochodzi od nazwy największego na świecie producenta tego alkoholu. Podobną nalewkę można bez problemu zrobić w warunkach polskich, wystarczą tyko niedojrzałe śliwki renklody, cukier i wódka. Jeśli chcecie cieszyć się smakiem aromatycznego napitku wczesną jesienią trzeba już zacząć.

Polska wersja umeshu (znanego w Polsce jako Choya) – przepis:

niedojrzałe śliwki renklody
cukier w kostkach (lub kryształy cukru)
wódka

Śliwki myjemy, osuszamy i wkładamy do słoika do wysokości 2/4 naczynia przesypując je cukrem. Następnie całość zalewamy wódką, tak by wódka wraz z owocami zajęła 3/4 słoika. Słoik zamykamy. Co 2-3 dni otwieramy go, po czym ponownie szczelnie zamykamy. Nalewka nadaje się do spożycia po trzech miesiącach. Przed spożyciem należy ją wstrząsnąć i rozcieńczyć wodą. Zimą podaje się ją lekko podgrzaną, latem idealnie smakuje schłodzona lub z lodem. Śliwki, które wykorzystałam do zrobienia mojej nalewki są bardzo niedojrzałe, zazwyczaj używam niedojrzałych, ale już lekko miękkich owoców. Tym razem postanowiłam sprawdzić, jak będzie smakować nalewka z bardzo wczesnych śliwek.

Polska wersja umeshu (popularnie znanego w Polsce jako Choya) , Fot. Hanami®