Wyspa Jersey od kuchni

Koniec października i początek listopada spędziłam na Jersey, gdzie promowałam polską kuchnię. Jersey to niewielka wyspa leżąca między Wielką Brytanią a Francją. Wyspa słynie dań dodatkiem ryb i owoców morza, ziemniaków oraz bydła mlecznego rasy Jersey. Poniżej kilka kulinarnych migawek z podróży.

Kreatywna wersja dania fish and chips, Fot. Hanami

Kreatywna wersja dania fish and chips

Pieczone ostrygi, Fot. Hanami

Pieczone ostrygi

Krab z majonezem, Fot. Hanami

Krab z majonezem

W sklepie rybnym, Fot. Hanami

W sklepie rybnym

Kilka produktów, które można przywieźć z Jersey

Kilka produktów, które można przywieźć z Jersey

Cielak (rasa Jersey), Fot. Hanami

Cielak (rasa Jersey)

Jak smakuje Wietnam?

Podczas moich służbowych podróży każdą wolną chwilę poświęcam na badania na lokalną kulturą kulinarną. Nie inaczej było w Wietnamie. Miałam okazję spróbować głównie kuchni z północnego regionu, a także wziąć udział w lekcji gotowania w wietnamskim domu, co było niezwykłym doświadczeniem. Kuchnia wietnamska stawia na świeże produkty. Jedzenie jest pachnące, aromatyczne i dobrze zbilansowane. Poniżej kilka apetycznych, kulinarnych migawek.

Nem lui, Fot Hanami

Nem lui

Banh beo, Fot. Hanami

Banh beo

Banh bot loc, Fot. Hanami

Banh bot loc

Sałatka z kwiatu bananowca, Fot. Hanami

Sałatka z kwiatu bananowca

Cha ca, Fot Hanami

Cha ca

Małe ananasy, Fot. Hanami

Małe ananasy

Świńska skórka ze świeżymi ziołami zawijana w papier ryżowy, Fot. Hanami

Świńska skórka ze świeżymi ziołami zawijana w papier ryżowy

Banh mi z warzywami i frytkami i kawa po wietnamsku, Fot. Hanami

Banh mi z warzywami i frytkami i kawa po wietnamsku

Kobieta sprzedająca warzywa, Fot. Hanami

Kobieta sprzedająca warzywa

Kuchnia polska w Hanoi

19 października 2017 roku odbyło się w Hanoi spotkanie promujące kuchnię polską przygotowane przez Ambasadę RP w Hanoi. Wzięli w nim udział przedstawiciele mediów (prasa, telewizja), blogerzy kulinarni i osoby związane z branżą restauracyjną. Goście poznali historię i specyfikę kuchni polskiej, mieli okazję spróbować słodyczy firmy E. Wedel oraz wspólnie przygotowali obiad z deserem. Po spotkaniu z mediami przyszedł czas na warsztaty z młodzieżą. Dwa wydarzenia przygotowane przez Ambasadę RP w Hanoi i prezentujące polską kuchnię odbyły się we współpracy z KOTO – społecznym przedsiębiorstwem, które pomaga młodzieży w Wietnamie poprzez przygotowanie do pracy w sektorze gastronomicznym.

"Polish Culinary Paths" w języku wietnamskim

„Polish Culinary Paths” w języku wietnamskim

Pani Ambasador Barbara Szymanowska i Pani Justyna Wudarska

Pani Ambasador Barbara Szymanowska i Pani Justyna Wudarska

Promocja kuchni polskiej w Hanoi Promocja kuchni polskiej w Hanoi Promocja kuchni polskiej w Hanoi Promocja kuchni polskiej w Hanoi Promocja kuchni polskiej w Hanoi Promocja kuchni polskiej w Hanoi Promocja kuchni polskiej w Hanoi Promocja kuchni polskiej w Hanoi Promocja kuchni polskiej w Hanoi Promocja kuchni polskiej w Hanoi Promocja kuchni polskiej w Hanoi Promocja kuchni polskiej w Hanoi

Promocja kuchni polskiej w Wietnamie

W połowie września trafiła do Hanoi, wietnamskojęzyczna wersja książki Polish Culinary Paths, publikacji, która została nagrodzona: dwoma Grand Prix w konkursie Gourmand World Cookbook Awards, Prix de la Littérature Gastronomique, Diamond Cuisine Award (w Chinach) i polską Nagrodą Magellana. Książka dostępna jest także w formie bezpłatnej publikacji online na ISSU.

19 października 2017 roku na zaproszenie Ambasady RP w Hanoi będę miała okazję promować kuchnię polską w Wietnamie. Zaplanowane są dwa spotkania z dziennikarzami, podczas których uczestnicy poznają historię kuchni polskiej oraz wspólnie przygotują kilka potraw.

Poza działaniami związanymi z promocją kuchni polskiej, będę miała też chwilę na badania nad wietnamską kulturą żywieniową. Jeśli jesteście ciekawi, co można zjeść w Hanoi to zapraszam do zaglądania od 14 października na moje konto na Instagramie.

Polish Culinary Paths wersja wietnamska

Restaurant Week – jesień 2017

Między 20 a 31 października 2017 roku odbędzie się kolejna edycja Restaurant Week. Tej jesieni wydarzenie odbywa się w 13 polskich miastach, więc jest w czym wybierać. Miejsca można rezerwować na stronie imprezy – www.restaurantweek.pl.

W ramach jesiennej edycji miałam okazję sprawdzić festiwalowe menu w dwóch warszawskich restauracjach: tajskiej Basil & Lime i czeskiej Bohemia. Na pierwszy ogień poszedł lokal serwujący kuchnię azjatycką. W menu mięsnym znalazły się: chrupiące pierożki won ton, grillowane mini szaszłyki z piersi kurczaka, pierożki dim sum gotowane na parze z nadzieniem z kurczaka i krewetek, owoce morza z woka z sezonowymi warzywami i tajską bazylią, podawane z tajskim ryżem jaśminowym oraz kleisty ryż z mlekiem kokosowym i świeżym mango. Menu wegetariańskie składało się z fresh rolls ze świeżymi warzywami i sosem z tamaryndowca, pierożków dim sum z nadzieniem z podsmażanych warzyw oraz chrupiących kostek tofu. Deser był taki sam, jak w przypadku mięsnego menu. Jedzenie było świeże, porcje bardzo duże. Szkoda, że w wersji wegetariańskiej tofu pojawia się w takiej samej postaci dwa razy. Najsłabszym ogniwem okazał się deser. Kleisty ryż z mango to jedno z moich ulubionych dań, niestety ten w Basil & Lime nie do końca był w moim typie (za mało było czuć śmietankę kokosową, ryż był też za mało słodki, na plus natomiast można zaliczyć to, że mango było bardzo dojrzałe).

W czeskiej restauracji Bohemia w menu mięsnym czekały: tatar wołowy z jajkiem i dodatkami, grzanki, kaczka z kopytkami dyniowymi, modrą kapustą, w sosie z owoców tropikalnych oraz mus z białej czekolady z pistacjami pod gorącą wiśnią. Dla wegetarian przygotowano: marynowany na ostro z ziołami i papryką ser Camembert, placek z kurkami, szpinakiem, bobem w kremowym sosie z dodatkiem koniaku i mus z białej czekolady. Tutaj również porcje były bardzo duże, ale mimo tego bardzo estetycznie podane. Moje serce w szczególności skradł ser marynowany i placek z kurkami. Warto wspomnieć, że do jedzenia możemy napić się czeskiego piwa i wina (niestety, nie ma win wytrawnych). Do Bohemii na pewno wrócę jeszcze nie raz.

Talerz z przekąskami na ciepło - chrupiące pierożki wonton, grillowane mini szaszłyki z piersi kurczaka, pierożki Dim Sum gotowane na parze z nadzieniem z kurczaka i krewetek. Podawany z dwoma sosami - orzechowym z curry i sojowo-imbirowym, Restauracja Basil & Lime

Talerz z przekąskami na ciepło – chrupiące pierożki wonton, grillowane mini szaszłyki z piersi kurczaka, pierożki Dim Sum gotowane na parze z nadzieniem z kurczaka i krewetek. Podawany z dwoma sosami – orzechowym z curry i sojowo-imbirowym, Restauracja Basil & Lime

Talerz przekąsek - Fresh Rolls (pół-roladki ze świeżymi warzywami i sosem z tamaryndowca), pierożki Dim Sum z nadzieniem z podsmażanych warzyw oraz chrupiące kostki tofu. Podawany z dwoma sosami - słodkim z chili i sojowo-imbirowym, Restauracja Basil & Lime

Talerz przekąsek – Fresh Rolls (pół-roladki ze świeżymi warzywami i sosem z tamaryndowca), pierożki Dim Sum z nadzieniem z podsmażanych warzyw oraz chrupiące kostki tofu. Podawany z dwoma sosami – słodkim z chili i sojowo-imbirowym, Restauracja Basil & Lime

Owoce morza z woka z sezonowymi warzywami i tajską bazylią. Podawane z tajskim ryżem jaśminowym, Restauracja Basil & Lime

Owoce morza z woka z sezonowymi warzywami i tajską bazylią. Podawane z tajskim ryżem jaśminowym, Restauracja Basil & Lime

Kleisty ryż z mlekiem kokosowym i mango, Restauracja Basil & LIme

Kleisty ryż z mlekiem kokosowym i mango, Restauracja Basil & LIme


Marynowany na ostro z ziołami i papryką ser Camembert, pieczywo, Restauracja Bohemia

Marynowany na ostro z ziołami i papryką ser Camembert, pieczywo, Restauracja Bohemia

Czeski tatar wołowy ( siekany) z jajkiem i dodatkami, grzanki.

Czeski tatar wołowy ( siekany) z jajkiem i dodatkami, grzanki.

KACZKA z kopytkami dyniowymi, modrą kapustą, w sosie z owoców tropikalnych, Restauracja Bohemia

KACZKA z kopytkami dyniowymi, modrą kapustą, w sosie z owoców tropikalnych, Restauracja Bohemia

Placek BOHEMIA z kurkami, szpinakiem, bobem w kremowym sosie z dodatkiem koniaku, Restauracja Bohemia

Placek BOHEMIA z kurkami, szpinakiem, bobem w kremowym sosie z dodatkiem koniaku, Restauracja Bohemia

Mus z białej czekolady z pistacjami pod gorącą wiśnią, Restauracja Bohemia

Mus z białej czekolady z pistacjami pod gorącą wiśnią, Restauracja Bohemia

Sało

Boczek i słonina kojarzą mi się nieodłącznie z dzieciństwem. Pogodnym, leniwym i pachnącym domowym jedzeniem. Ostatnio w Mołdawii, dzięki uprzejmości cudownej Pani Iriny Andriuty miałam okazję przyglądać się, jak robi się porządne ukraińskie sało.

Sało – przepis:

słonina
czosnek
sól
czarny chleb

Słoninę opalamy (najlepiej nad ogniem, który powstał z palenia siana, dzięki temu będzie miała dodatkowo przyjemny zapach). Następnie kroimy słoninę na mniejsze kawałki. W słoninie robimy nacięcia. W te otwory wkładamy obrane kawałki czosnku. Kawałki słoniny obtaczamy w soli, układamy w naczyniu, przykrywamy i na 2-3 dni odstawiamy (słoninę przechowujemy w temperaturze pokojowej). Następnie słoninę wstawiamy do lodówki. Po kolejnych 2-3 dniach nadaje się ona do jedzenia. Przed podaniem najpierw kawałek oczyszczamy z soli, a następnie odkrawamy cienki plaster z każdej strony. Sało podajemy z ciemnym chlebem, świetnie smakuje też z ogórkiem kiszonym.

Sało, Fot. HanamiSało, Fot. HanamiSało, Fot. HanamiSało, Fot. HanamiSało, Fot. Hanami

Pani Irina Andriuta, Fot. Hanami

Pani Irina Andriuta

Fine Dining Week – restauracja Tamka 43

Jeszcze do 3 września 2017 roku trwa w Warszawie trzecia edycja Fine Dining Week. Miejsca w ulubionych restauracjach można rezerwować na stronie www.FineDiningWeek.pl. W ramach wydarzenia miałam okazję sprawdzić także restaurację Tamka 43.

Niestety, restauracji nie udało się wcześniej przygotować festiwalowego menu, więc na stole pojawiły się dania z pięciodaniowego menu inspirowanego ulubionymi daniami Fryderyk Chopina. Wśród nich znalazły się: pierożek z kurkami z bulionem grzybowym, piotrosz marynowany w tandoori, tatar z jelenia z kurkami i gorczycą, koryfena ze skorzonerą i szampanem oraz torcik truskawkowy. Serwowane potrawy nie były równe zarówno jeśli chodzi o sposób podania, jak i smak. Najlepsza okazała się odpowiednio wypieczona, delikatna koryfena z subtelnym, aksamitnym sosem i dobrze dobranymi dodatkami. Deser również był dość przyjemny. Smak pierożka z kurkami przytłumił zbyt słony bulion (a ja należę do osób, które bardzo dużo solą), to samo było w przypadku tatara z jelenia, w którym za mocno przebijał się słodko-gorzki smak ziaren gorczycy. Piotrosz natomiast zupełnie nie trafił w mój smak.

Amuse-bouche

Amuse-bouche

Pierożek z kurkami z bulionem grzybowym

Pierożek z kurkami z bulionem grzybowym

Piotrosz marynowany w tandoori

Piotrosz marynowany w tandoori

Tatar z jelenia z kurkami i gorczycą

Tatar z jelenia z kurkami i gorczycą

Koryfena ze skorzonerą i szampanem

Koryfena ze skorzonerą i szampanem

Torcik truskawkowy

Torcik truskawkowy