Nie darowałbym sobie, gdybym nie zrobiła w tym sezonie sernika z dynią. Wyszedł lekki, rozpływający się w ustach i przepięknie pomarańczowy. Jednogłośnie został ogłoszony przez szczęśliwych konsumentów jednym z najlepszych, wymyślonych przeze mnie ciast. Osobiście trudno mi ocenić, gdyż do każdej rzeczy jaką ugotuję mam duży sentyment. Sernik bezapelacyjnie miał w sobie to coś. I to coś sprawiło, że nie zdążyłam zrobić zdjęcia kawałka, gdyż ciasto zniknęło w bardzo krótkim czasie. No cóż może następnym razem…

Dyniowy sernik z polewą czekoladową – przepis:

Spód sernika:

200 g ciastek owsianych
70 g masła

Ciastka miksujemy w blenderze, a następnie wsypujemy do miski z rozpuszczonym masłem. Całość dokładnie mieszamy po czym wykładamy na dno formy.

Masa serowa:

600 g sera do sernika
350 g musu z dyni (dobrze odciśniętego)
120 g cukru
3 jajka
3 łyżki mąki ziemniaczanej

Ser mieszamy z cukrem, jajkami oraz mąką ziemniaczaną. Na sam koniec dodajemy mus z dyni i ponownie miksujemy tak, by nie było żadnych grudek. Masę wylewamy do formy z uprzednio przygotowanym spodem z ciastek. Sernik pieczemy przez 80-85 minut w piekarniku rozgrzanym do 165 stopni. Gotowe ciasto polewamy czekoladą.

Dyniowy sernik z polewą czekoladową

Udostępnij

14 thoughts on “Dyniowy sernik z polewą czekoladową

    • Długo się zastanawiałam nad zrobieniem sernika z dyni. Bałam się, że może mieć nieodpowiednią konsystencję, ale wyszło dobrze. Trzeba tylko pamiętać o odciśnięciu musu z dyni. Pozdrawiam.

  1. Jakie cudo!!!! Koniecznie do spróbowania, bo jeszcze nigdy takiego sernika nie jadłam!
    Jak zwykle wypatrzę u Ciebie coś nowego, z fajną historią, dziękuję 🙂
    Pozdrawiam serdecznie!
    Basia

      • Sezon dyniowy trwa do marca- do końca tego miesiąca przechowywać można dynie w domu w chłodnym miejscu….
        Więc bez straszenia, że coś się kończy 😀

        • To zależy według jakiego kalendarza (polecam kalendarz sezonowości, który powstał w ramach unijnego programu „Żywność wysokiej jakości. Krótsza droga od producenta do konsumenta”, realizowanego przez Europejski Fundusz Rozwoju Wsi Polskiej, Polską Izbę Produktu Regionalnego i Lokalnego oraz Slow Food Youth Warszawa) i podejścia (czy jak długo produkt nadaje się do spożycia czy jak długo jest najsmaczniejszy) 🙂

          • owszem kalendarz stworzyła unia, a ja wolę nasze „wioskowe” sposoby… gdyż według unii nasze ogórki kiszone swego czasu były traktowane jako zepsuty produkt :D,
            tradycyjnie dynie (odmiany rodzime) uprawiane na wsiach w ogrodach przydomowych i na polach zbierane są późną jesienią i przechowywane w stodołach, kopcach czy piwnicach,
            ale to przecież „polska wieś” więc może niewarta uwagi… ja z takich dyń korzystam i cieszę się ich smakiem bardzo długo 😀

          • Nie zgodzę się. Kalendarza nie stworzyła Unia, ale ludzie, którzy promują polskie rolnictwo i zdrowy, zrównoważony sposób odżywiania. Nie ma on nic wspólnego z głupimi, kuriozalnymi przepisami unijnymi. Dla mnie osobiście sezonowość nie polega na tym, jak długo dana rzecz nadaje się do spożycia, ale kiedy jej smak jest najlepszy i nie ma to nic wspólnego z deprecjonowaniem tradycyjnych sposobów przechowywania czy polskiej kultury rolniczej.

    • Aniu, strukturę ma nieco inną niż zwykły sernik (ma coś z pianki). W smaku, jest tak gdzieś pomiędzy, ale np. smakował osobie, która nie przepada za sernikami. Pozdrawiam

  2. czyli jadam stare i niedobre…a jednak odmiana Hokkaido nie jest naszą rodzimą odmianą… więc skoro promuje się nie nasze odmiany to zgadzam się, że one szybko tracą wartości odżywcze,
    tradycyjne, bardziej „surowe” i „prymitywne” odmiany mają nieco inny sposób zarówno wzrostu jak i dojrzewania – niektóre z nich specjalnie się przechowuje, aby wydobyć ich smak… oczywiście każdy ma swoje zdanie,
    nadal pozostaje zwolenniczką naszych starszych, może mniej plennych ale odporniejszych odmian, których smakiem można się cieszyć znacznie dłużej niż tymi „nowinkami” produkowanymi na skalę przemysłową dlatego rosnącymi szybciej, plenniej ale niestety o nietrwałych walorach odżywczo- smakowych..

Pozostaw odpowiedź magdalena_p Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *