Od kwietnia do października regularnie robię zakupy warzywne na Halach Mirowskich. Dwa razy w tygodniu wychodzę na godziny spacer, by wrócić z cudownymi zdobyczami. Najczęściej są to spontaniczne zakupy. Kupuję to, co mnie zauroczy, zaintryguje albo przyciągnie zapachem. Lokalne targi to coś cudownego. Na szczęście w dobie marketów przetrwały i mają się dobrze. Pomysł na dzisiejsze danie zrodził się właśnie po porannym buszowaniu wśród warzyw 🙂

Linguine ze szpinakiem, czosnkiem oraz owczym serem – przepis:

250 g makaronu linguine
750 g świeżego szpinaku
150 g śmietany
2 małe cebule
3 ząbki czosnku
twardy ser owczy do posypania
sól, pieprz, ziele oliwne

Cebulę kroimy w kostkę, czosnek siekamy, po czym oba składniki wrzucamy na rozgrzaną oliwę z oliwek. Podsmażamy przez około 6-7 minut. Dodajemy śmietanę, sól pieprz oraz umyty szpinak. Dusimy pod przykryciem przez 5-6 minut. W międzyczasie gotujemy makaron. Ugotowany makaron łączymy z sosem. Przed podaniem danie posypujemy startym serem owczym i posiekanym zielem oliwnym

Linguine ze szpinakiem, czosnkiem oraz owczym serem

Udostępnij

3 thoughts on “Linguine ze szpinakiem, czosnkiem oraz owczym serem

  1. Zazdroszczę Ci tej bliskości Hal Mirowskich. Ja musiałbym iść kilka godzin w jedną stronę, by do nich dotrzeć:-))). A danie, jak zwykle, pyszne. 🙂

  2. Tak często piszesz o Halach, że i ja się tam wyprawię. Może przy okazji zahaczę o biobazar na Żelaznej, na którym też dawno mnie nie było…
    Powyższy makaron przepyszny i bardzo oryginalny!!!

Pozostaw odpowiedź Kasia vel Droczilka Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *