Na zewnątrz jest już całkiem przyjemnie, co pozwala na jedzenie posiłków na świeżym powietrzu. W zeszłym roku, ze względu na dobre warunki pogodowe, mój sezon balkonowy trwał aż do początku października. Nie mogę się też doczekać pikników. Dziś chciałabym się podzielić przepisem na aksamitny sernik z słodko-kwaśną nutą żurawinową. Świetny deser na niedzielny podwieczorek czy poranne śniadanie na trawie.

Sernik czekoladowo-waniliowy z żurawiną – przepis

1000 g sera do serników
200 g suszonej żurawiny
260 g cukru
200 ml śmietany 12%
4 jajka
2 łyżki ekstraktu waniliowego

2 łyżki mąki ziemniaczanej
2 łyżki czubate kakao

Do tortownicy o średnicy 26 cm wysmarowanej masłem (lub wyłożonej papierem do pieczenia) wrzucamy suszoną żurawinę i rozkładamy ją równomiernie. Do miski wkładamy ser, cukier, śmietanę, mąkę ziemniaczaną, jajka i ekstrakt waniliowy. Dokładnie miksujemy. Około 2/3 masy przelewamy przy pomocy łyżki wazowej do tortownicy (tak, by nie popsuć dna z żurawiny). Do pozostałej części masy dodajemy kakao i ponownie mieszamy. Masę kakaową wylewamy powoli na środek masy jasnej, a następnie przy pomocy patyczka do szaszłyków robimy dowolny wzorek, by nadać sernikowi ładny wygląd. Ciasto pieczemy 70-75 minut w piekarniku rozgrzanym do 160 stopni.

Sernik czekoladowo-waniliowy z żurawiną, Hanami®

Udostępnij

15 thoughts on “Sernik czekoladowo-waniliowy z żurawiną

  1. Jedzenie na dworze smakuje wybitnie, ja tez już skorzystałam z tej przyjemności w tym roku. Twoje ciacho aż mi tutaj zapachniało, coś czuję, że niebawem jakis łakoć popełnię, czuję sie zainspirowana :))

  2. Jest równiutki, śliczny i pewnie też pyszny.Bardzo prosty przepis, a jednak z polotem.
    Zrobię go z pewnością, bo żurawinę kocham pod każdą postacią.
    Wydaje mi się ,że fajnie byłoby go upiec w kąpieli wodnej , co? Wtedy można uniknąć ewentualnego zbytniego scukrzenia spodu żurawinowego.
    Ja jednak chyba dodam do tych żurawin pokruszone herbatniki owsiane,
    dziękuje za inspirację. Serdecznie pozdrawiam

    • Wszystko zależy od piekarnika. Od dłuższego czasu piekę serniki w temperaturze 160-165 stopni i wychodzą delikatniejsze niż te pieczone w wyższej temperaturze. Myślę jednak, że bez problemu można podnieść temperaturę. Pozdrawiam

  3. Przepięknie się prezentuje i na pewno pyszny 🙂 Pani Magdo, chętnie wybrałabym się na promocję Pani książki do Muzeum Etnograficznego, ale widziałam film Jiro śni o sushi już 3 razy – czy najpierw o 18 będzie spotkanie czy projekcja filmu?

Pozostaw odpowiedź Kasia/czarygary Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *