Przez kilka lat poprowadziłam spotkania poświęcone kuchni japońskiej dla ponad kilkunastu tysięcy osób, większość z nich poświęcona była właśnie sushi. Dla wszystkich miłośników tej potrawy przygotowałam trzyczęściowy poradnik dotyczący klasycznych odmian sushi. Będzie też mały konkurs z nagrodami, ale o tym w następny piątek.

Na początek zajmiemy się przygotowaniem ryżu, bo to on stanowi serce tej potrawy i odgrywa decydującą rolę w budowaniu ostatecznego smaku. Do przygotowania dań kuchni japońskiej używamy ryżu krótkoziarnistego, którego cechą jest duża kleistość (przygotowane sushi nie może się przecież rozpadać). Sposób gotowania tego zboża w krajach azjatyckich bez względu na gatunek ryżu różni się znacznie od tego popularnego w Polsce. Zawsze należy gotować ryż w odpowiedniej ilości wody. Równie ważne jest jego delikatne oraz dokładne umycie przed gotowaniem. Poniżej przedstawiam mój ulubiony przepis na zaprawę do ryżu. W Japonii każdy lokal gastronomiczny ma swój własny sekretny przepis, który jest jedną z największych tajemnic i często decyduje o powodzeniu restauracji.

Składniki:

500 g ryżu,
ilość wody taka, by po wrzuceniu ryżu do garnka wody było więcej o centymetr
4 łyżki stołowe octu ryżowego
3 łyżeczki cukru
2 łyżeczki soli

Ryż należy dokładnie umyć w zimnej wodzie, płucząc do momentu, aż woda będzie klarowna. Następnie wrzucamy go do garnka i zalewamy wodą, po czym odstawiamy na godzinę. Ryż gotujemy na średnim ogniu pod przykryciem do momentu, aż się zagotuje. W trakcie gotowania nie należy mieszać ryżu, ani do niego zaglądać. Gdy ryż już się zagotuje, zmniejszamy ogień i gotujemy go przez kolejne 10-15 minut. Następnie odstawiamy na około 10 – 15 min, nie podnosząc pokrywki. Dobrze ugotowany ryż ma nierówną powierzchnie z wklęśnięciami. Zaraz po ugotowaniu należy przełożyć go z garnka do innego naczynia (drewnianego lub plastikowego, ale nigdy metalowego). W Polskich warunkach, ze względu na niższą niż w Japonii wilgotność, wachlowanie, o którym pisze wiele książek kucharskich, jest zbędne.

Ocet ryżowy, cukier i sól wrzucamy do rondelka i lekko podgrzewamy. Następnie polewamy tym roztworem wcześniej ugotowany (gorący) ryż i dobrze mieszamy.

W następnej części pojawi się sposób przygotowania nigiri zushi oraz maki zushi.

9 thoughts on “Sushi – poradnik cz.1

  1. Kocham sushi, ale już dawno sama nie robiłam. Ciężko o dobrą rybkę… no, ale można się ratować paluszkami. Za to zapach marynaty do ryżu to coś, co wzbudza we mnie żądzę jedzenia :D.

  2. Dziękuję za super pomysł z poradnikiem 🙂 Sama nigdy jeszcze nie robiłam sushi, ale mam na nie ochotę już od dłuższego czasu i chętnie się z tym zmierzę (zakupiłam już część składników).
    Pozdrawiam serdecznie!

  3. Sushi robi się bardzo prosto, a dodatkowo domowe smakuje zawsze najlepiej 🙂
    NIestety Olć masz rację. O dobrą rybę bardzo trudno, ale zawsze można użyć wędzonych czy pieczonych. Pozdrawiam!

  4. Uwielbiam sushi! I mogę je jeść co drugi dzień 🙂 Jeżeli chodzi o ryby to fakt, najpopularniejsze to wędzone ale w większych miastach można znaleźć też inne okazy 🙂

  5. Oj, przyznaję – nigdy nie robiłam sama sushi. Nie wydaje się to jednak takie strasznie trudne. 🙂 Następnym razem odpuszczę restaurację na rzecz domowego pichcenia!

  6. Pingback: California maki – amerykańska klasyka | Kuchniokracja

  7. Pingback: Uramaki zushi z kurczakiem oraz z pieczonym łososiem | Kuchniokracja

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *