Makaron z wędliną dojrzewającą i mascarpone

Lubię przywozić jedzenie z podróży. W Południowym Tyrolu kupiłam speck i inne lokalne wędliny. Kawałek boczku wykorzystałam do zrobienia pasty.

Makaron z wędliną dojrzewającą i mascarpone – przepis:

250 g makaronu (ja użyłam orecchiette)
100 g boczku dojrzewającego (lub innej dojrzewającej wędliny)
150 g mascarpone
100 ml śmietany kremówki
30 g startego parmezanu
2 średnie cebule
3 ząbki czosnku
sól, pieprz, tymianek

Boczek kroimy na małe kawałki i wrzucamy na patelnię. Smażymy 3-4 minuty. Dodajemy posiekaną cebulę i czosnek. Smażymy aż warzywa zrobią się miękkie i złociste. Na sam koniec dodajemy mascarpone, kremówkę i przyprawy. Dokładnie mieszamy do momentu powstania kremowego sosu. W międzyczasie gotujemy makaron. Ugotowany makaron łączymy z sosem. Makaron nakładamy na talerze i posypujemy startym parmezanem.

Makaron z wędliną dojrzewającą i mascarpone, Fot. Hanami

Rozgrzewająca zupa dyniowa z czosnkiem

Dynia to jedno z moich ulubionych jesiennych warzyw. Najczęściej jadam ją w formie zupy. Oto kolejna propozycja, krem idealny na chłodne wieczory.

Rozgrzewająca zupa dyniowa z czosnkiem – przepis:

1500-1700 ml wody
1 mała pieczona dynia piżmowa
2 małe ziemniaki
2 marchewki
1 duża pietruszka
3 szalotki
4-5 ząbków czosnku
1 łyżka masła orzechowego
1/2 papryczki chilli
plastry pieczonego boczku
szczypiorek
sól, pieprz, zioła prowansalskie

Do garnka wlewamy wodę, wrzucamy miąższ pieczonej dyni, ziemniaki pokrojone w kostkę, marchew, pietruszkę, szalotkę, czosnek, po czym gotujemy przez około 60-70 minut. Około 10 minut przed końcem gotowania doprawiamy zupę solą, pieprzem, ziołami prowansalskim, masłem orzechowym i papryczką chilli pokrojoną w cienkie paseczki. Przy pomocy blendera przerabiamy zupę na gładki krem. Zupę rozlewamy do misek. Dodajemy plastry boczku i posypujemy posiekanym szczypiorkiem.

Rozgrzewająca zupa dyniowa z czosnkiem, Fot. Hanami

Sałatka z grillowanym serem i boczkiem

Tym razem przepis na szybką sałatkę.

Sałatka z grillowanym serem i boczkiem – przepis:

ser do grillowania lub smażenia (np. halloumni)
plastry boczku
rzodkiewka
szczypiorek
sól, pieprz, lubczyk

Ser podsmażamy na patelni lub grillujemy. Plastry boczku smażymy na złoty kolor. Boczek i ser kroimy na kawałki. Rzodkiewkę kroimy w ćwiartki lub jeszcze drobniejsze kawałki, a szczypiorek siekamy. Wszystkie składniki wrzucamy do miski, przyprawiamy i mieszamy. Podajemy ze świeżym pieczywem lub grzankami.

Sałatka z grillowanym serem i boczkiem, Fot. Hanami

Moja ulubiona baba ziemniaczana

Mam ogromną słabość do dań z Polski Wschodniej, w szczególności do baby ziemniaczanej. Żeby wyglądała ładniej zamiast na gładką masę ścieram ziemniaki na tarce z dużymi oczkami.

Moja ulubiona baba ziemniaczana – przepis:

3000 g ziemniaków
600 g boczku wędzonego
3-4 średnie cebule
150 g mąki pszennej
3 jajka
sól, pieprz
natka pietruszki
kwaśna śmietana

Boczek kroimy w kostkę i przesmażamy na patelni. Kiedy mięso jest już podsmażone dodajemy cebulę pokrojoną w kostkę i smażymy, aż będzie złocista. Zdejmujemy patelnię z kuchenki. Ziemniaki obieramy, myjemy i ścieramy na tarce o dużych oczkach. Odlewamy nadmiar wody. Masę ziemniaczaną łączymy z mąką, jajkami, solą i pieprzem. Dokładnie mieszamy. Na sam koniec dodajemy przesmażony boczek z cebulą i ponownie mieszamy. Masę wylewamy do formy wyłożonej papierem do pieczenia na wysokość około 3-4 cm. Pieczemy przez 60-75 minut w piekarniku rozgrzanym do 180 stopni. Podajemy z kwaśną śmietaną i natką pietruszki. Baba najlepiej smakuje odpieczona następnego dnia, wtedy też dużo lepiej się kroi. Kolor baby zależy od rodzaju ziemniaków. Jeżeli użyjemy odmiany, która nie ciemnieje baba nie będzie szara.

Moja ulubiona baba ziemniaczana, Fot. Hanami

Pierś z kurczaka zawijana w plastry boczku

Jeśli szukacie szybkiego i smacznego dania na obiad to spróbujcie koniecznie tego.

Pierś z kurczaka zawijana w plastry boczku – przepis:

pierś z kurczaka
plastry boczku
olej
sos sojowy
pieprz, tymianek, oregano

Pierś z kurczaka kroimy wzdłuż na 2-3 kawałki (w zależności od wielkości). Mięso skrapiamy olejem polewamy sosem sojowym i posypujemy przyprawami. Dokładnie nacieramy mięso. Każdy kawałek piersi owijamy w plastry boczku i wkładamy do naczynia żaroodpornego. Kawałki kurczaka pieczemy przez 25-35 minut w temperaturze 180 stopni.

Pierś z kurczaka zawijana w plastry boczku, Fot. Hanami

Grzanki z gruyèrem, boczkiem, śliwką węgierką i orzechami laskowymi

Nie lubię kiedy jedzenie się marnuje. Kiedy zostaje pieczywo można przerobić je na pyszne sezonowe grzanki. Jesienią nie może zabraknąć wśród składników śliwek.

Dziś na na Kuchniokracji inauguracja nowej formy wpisów. Dzięki współpracy z Gosią i Michałem z bloga Enowersytet przy wybranych przepisach będą pojawiały się opisy win, które pasują do prezentowanego jedzenia. Mam nadzieję, że spodoba się Wam nowa formuła.

Grzanki z gruyèrem, boczkiem, śliwką węgierką i orzechami laskowymi – przepis:

bagietka
śliwki węgierki
gruyère
boczek
orzechy laskowe
masło

Bagietkę kroimy na pół i smarujemy masłem. Cienkie plastry boczku podsmażamy na patelni, aż zrobią się chrupiące. Na bagietce układamy kawałki sera gruyère i posypujemy go posiekanymi orzechami laskowymi. Następnie nakładamy bekon oraz śliwki węgierki pokrojone w plasterki lub paski. Bagietki podpiekamy w piekarniku do momentu, aż ser się rozpuści, a pieczywo zrobi się złociste.

W grzankach przeplatają się słodycz (śliwki, gruyère), lekka słoność (ser, boczek) i umami (boczek, gruyère). Wszystkie te smaki polubią się z winem o dobrze zaznaczonej kwasowości, niezbyt wysokim poziomie cierpkich tanin i sporej dawce owocowych smaków. Takim winem jest Pinot noir. Szczep ten jest utożsamiany z Burgundią, skąd pochodzi. Aromaty grzybów, mokrych liści i kwiatów (róż, fiołków), przeplatające się z zapachem wiśni to cechy charakterystyczne dobrego Burgunda. Do grzanek lepiej będzie natomiast pasować wino o dominujących aromatach owoców (wiśni, malin) – Pinot Noir z Nowej Zelandii. Regionem, który słynie z Pinot noir o szczególnie dobrej reputacji jest chłodna, niezbyt żyzna okolica miasteczka Martinborough. Więcej o winach znajdziecie na blogu Enowersytet.

Grzanki z gruyèrem, boczkiem, śliwką węgierką i orzechami laskowymi, Fot. Hanami

Makaron z boczkiem w kremowym sosie

Jest już cieplej, wiosenniej, więc chętniej sięgamy po lżejsze potrawy. Przyznam jednak szczerze, że makaron z kremowym sosem smakuje świetnie o każdej porze.

Makaron z boczkiem w kremowym sosie – przepis:

250 g makaronu
3 szalotki
10-12 plastrów boczku
300 ml śmietany 36%
starty, twardy ser do posypania
5-6 połówek suszonych pomidorów
sól, pieprz, oregano, tymianek
szczypiorek

Makaron gotujemy zgodnie z instrukcją. Boczek w plastrach podsmażamy na patelni. Dodajemy posiekaną szalotkę i smażymy aż zrobi się złocista. Na koniec dorzucamy pokrojone w paski suszone pomidory. Patelnię zdejmujemy z palnika i dodajemy śmietanę oraz przyprawy. Dokładnie mieszamy. Sos łączymy z makaronem, przed podaniem posypujemy serem i posiekanym szczypiorkiem.
Makaron z boczkiem w kremowym sosie, Fot. Hanami

Okonomiyaki z boczkiem

Okonomiyaki, czyli „piecz wedle uznania” to rodzaj bardzo grubych placków przygotowywanych zazwyczaj na płycie teppan. Czasem też danie to bywa nazywane japońską pizzą. Podstawę okonomiyaki stanowi ciasto, którego składnikami są: mąka pszenna, jajka, woda i drobno posiekana kapusta. Pozostałe dodatki w postaci mięsa, owoców morza czy bardziej europejskich produktów, takich jak ser żółty, dodaje się, gdy pieczony na blacie placek lekko się zarumieni.

Okonomiyaki z boczkiem – przepis:

220 g kapusty pekińskiej
220 ml wody
80 g mąki
szczypta soli
2 małe jajka
plastry boczku
płatki katsuobushi
sos do okonomiyaki
majonez

Kapustę drobno siekamy. Do miski wlewamy wodę, dodajemy mąkę i sól, po czym dokładnie mieszamy. Kiedy mieszanina jest gładka dodajemy jajka i ponownie mieszamy. Na sam koniec do masy wrzucamy kapustę i z znów dokładnie mieszamy. Na rozgrzaną patelnię wysmarowaną tłuszczem nakładamy mieszaninę tak, by powstał placek o średnicy 13-15 cm. Całość opiekamy z dwóch stron, z drugiej strony nieco lżej. Następnie na mniej wypieczoną stronę nakładamy plastry boczku, przekręcamy i zapiekamy 2-3 minuty. Przerzucamy okonomiyaki na talerz, ale tak, by boczek znajdował się na wierzchu. Placem smarujemy majonezem, polewamy sosem do okonomiyaki i posypujemy płatkami katsuobushi.

Okonomiyaki z boczkiem, Fot. Hanami