„Tradycje kulinarne Korei” nominowane do Gourmand World Cookbook Awards

Wczoraj późnym popołudniem dostałam spóźniony prezent świąteczny, ale za to jaki. W skrzynce znalazłam maila z informacją, że Tradycje kulinarne Korei zostały uznane za najlepszą książkę w Polsce w konkursie Gourmand World Cookbook Awards w dwóch kategoriach. Bardzo się cieszę i trzymam kciuki, by trafiły do finału!
Gourmand World Cookbook Awards

Listopadowo

Tegoroczna jesień jest wyjątkowo intensywna, o czym świadczy chociażby fakt, że od końca września nie miałam ani jednego wolnego weekendu. Na blogu ostatnio nieco mniej wpisów, ale przed świętami na pewno pojawi się kilka propozycji na śledzie czy bożonarodzeniowe wypieki. Mam nadzieję, że uda mi się też zaprezentować jakieś receptury na dania łemkowskie.

Dużo pracy wiąże się też z niezwykłymi chwilami. Z Frankfurt Book Fair 2015 wróciłam z nagrodą Best of the Best w konkursie Gourmand World Cookbook Awards (Japońskie słodycze zostały uznane jedną z trzech najważniejszych książek o kuchni japońskiej wydanych w latach 1994-2014), ruszyła kolejna edycja Food Studies na Uniwersytecie SWPS, opowiadałam o japońskich słodyczach podczas Japońskiego Października oraz Festiwalu Czekolady i Słodyczy w Pałacu Kultury, udzieliłam również wywiadu dziennikarzom z Kyunghyang Shinmun oraz Kyopo Shinmun. Już niedługo spotkanie o kuchni koreańskiej i japońskiej w Krakowie, zaś w styczniu kurs kuchni koreańskiej w Toruniu. A pomiędzy tym wszystkim pracuję nad kolejnymi trzema książkami. Następny rok zapowiada się ciekawie, do przeczytania i do zobaczenia!

Ciasto czekoladowe

Kolejne Gourmand World Cookbook Awards dla Polski!

W czwartek wieczorem podczas Frankfurt Book Fair odbyła się uroczystość z okazji dwudziestolecia konkursu Gourmand World Cookbook Awards. Konkursu, który z okazji swojego prestiżowego charakteru nazywany jest kulinarnymi Oskarami. Jest mi niezmiernie miło podzielić się z Wami informacją, że moja książka pt. Japońskie słodycze zdobyła trzecie miejsce i została uznana za jedną z trzech najważniejszych publikacji o kuchni japońskiej wydanych na świecie w latach 1994-2014. Pierwsze dwa miejsca przypadły wydaniom japońskim. Jestem niezmiernie szczęśliwa!

Jeśli macie ochotę dowiedzieć się czegoś więcej o słodkościach z Kraju Kwitnącej Wiśni to zapraszam już w najbliższy czwartek 22 października 2015 o godzinie 18.30 do Wozowni w Pałacu w Wilanowie. WSTĘP WOLNY!

Gourmand World Cookbook Awards, broszura organizatorów

Gourmand World Cookbook Awards

Pekin od kuchni

W maju znów miałam okazję zobaczyć kawałek Azji. Tym razem padło na Pekin oraz Koreę Południową. Związane to było z badaniami terenowymi, a także nagrodą Gourmand World Cookbook Awards, do której nominowane były Japońskie słodycze. Przed każdym wyjazdem, naukowym czy nie zawszę robię mały research dotyczący lokalnego jedzenia i niestety, nigdy nie udaje mi się zrealizować nawet planu minimum. W przypadku zwiedzania wszystko zawsze idzie bezproblemowo, natomiast jeśli chodzi o kuchnie to dusza by chciała, ale możliwości ludzkie ograniczają.

Kaczka po pekińsku

Kaczka po pekińsku.

Z kulinarnego punktu widzenia wyjazd do Pekinu jest świetnym rozwiązaniem, gdyż pozwala bez ruszania się z miejsca poznać przeróżne smaki Chin. W stolicy miesza się bowiem ludność z każdego zakątka tego ogromnego kraju. Dania z północy, z południa, pikantne, delikatne, wegetariańskie, chińskich muzułmanów czy przeróżne potrawy kuchni światowych – jest w czym wybierać. Ze względu na zbyt krótki pobyt miałam okazję spróbować zaledwie dań pekińskich, syczuańskich, szanghajskich, z Hong Kongu i charakterystycznych dla stylu kulinarnego Huaiyang.

Zakazane Miasto, Fot. Hanami®

Zakazane Miasto.

Niestety, jak dla mnie jedzenie w Chinach ma dwie zasadnicze wady. Pierwszą z nich jest strasznie słaba jakość produktów, którą szczególnie odczułam po wizycie w Korei. Druga to nadużywanie glutaminianu sodu. Stołowałam się w różnych lokalach od lokalnych barów, po średniej i wyższej klasy restauracje. Bez względu na cenę jedzenia zawsze było ono ulepszone. O zamiłowaniu do poprawiania smaku z góry uprzedzali pracownicy Polskiej Ambasady, ale mimo wszystko nie spodziewałam się aż takiej skali zjawiska. Te dwie wady znacznie uprzykrzały mi codzienne stołowanie się. Trudno bowiem docenić mnogość technik kulinarnych, kiedy nie mogą być one odpowiednio wyeksponowane.

Zagraniczny akcent, lody w cukierni Häagen-Dazs, Fot. Hanami®

Zagraniczny akcent, lody w cukierni Häagen-Dazs.

Kuchnia Pekinu łączy dania z pszenicy z kulturą jedzenia ryżu. Jest bardziej słodka i delikatna niż południowe sztuki kulinarne. Niestety także bardziej tłusta. Najpopularniejszym daniem pochodzącym ze stolicy jest oczywiście kaczka po pekińsku, która przed upieczeniem powinna być długo sezonowana. Ma ona piękną brązową skórkę, co zawdzięcza syropowi maltozowemu. I to właśnie skóra z cienką warstwą mięsa jest największym rarytasem. Do kaczki podaje się najczęściej gotowane na parze naleśniczki chun bing, szczypior, ogórek pokrojony w cienkie słupki oraz tianmianjiang – słodką pastę sojową. Muszę przyznać, że to było najsmaczniejsze chińskie danie jakie zjadłam podczas pobytu w Pekinie. Najbardziej żałuję, że nie udało mi się popróbować dań z makaronami oraz kuchni chińskich muzułmanów, o której się dużo naczytałam.

Jedzenie bankietowe, Fot. Hanami

Jedzenie bankietowe.

Kuchni Huaiyang miałam okazję spróbować podczas bankietu dla uczestników Gourmand World Cookbook Awards. Organizatorzy przygotowali jedzenie w formie szwedzkiego stołu, który uginał się od  mnogości potraw prezentujących różne techniki kulinarne. Podczas imprezy, a także w restauracji serwującej kuchnię Hong Kongu miałam okazję jeść lachang – tradycyjne kiełbasy, z których słynie południe. Robi się je z mięsa wieprzowego, mogą też mieć dodatek wątroby wieprzowej albo kaczej, albo wyłącznie przygotowane z wątróbek, doprawia się je np. cukrem, alkoholem, wodą różaną czy sosem sojowym. To akurat było moje najgorsze wspomnienie.

Dim sum, Fot. Hanami®

Dim sum.

Mile wspominam syczuańskie i sznghajskie smaki. Te kuchnie są bardzo różne. Syczuańska jest ostra i pachnąca natomiast o jedzeniu z Szanghaju Chińczycy z innych regionów często mówią, że jest pozbawiona smaku. Dim sum, zupa z  czarnego sezamu czy papaja z mlekiem zagęszczonym w środku i ziołowe lemoniady to bardzo dobre jedzenie na temperatury dochodzące do trzydziestu stopni.

Ciasteczka piernikowe z malinami, Dim sum, Fot. Hanami®

Ciasteczka piernikowe z malinami.

Mój wyjazd nie pozbawiony był też polskiego akcentu. Podczas pobytu między targami kulinarnymi, zwiedzaniem i kosztowaniem lokalnych specjałów wzięłam udział w nagraniu programu dla telewizji chińskiej, w którym opowiadałam trochę o polskich słodkościach, smakach dzieciństwa a także przygotowałam trzy desery inspirowane kuchnią polską: bezy przekładane kremem serowym z truskawkami, ciasteczka piernikowe z malinami maczane w białej czekoladzie oraz mini serniczki z karmelizowanymi orzechami. Same zdjęcia bez zakupów i wstępnych przygotowań trwały prawie pięć godzin, ale za to jaka oglądalność 🙂

Gotuje się..., Fot. Hanami

Gotuje się…

ambrp_pekin

Beijing World Cookbook Fair 2014

Od mojego powrotu z Korei Południowej oraz Chin minął już prawie miesiąc. Niestety, ze względu na natłok zajęć, wcześniej nie miałam zupełnie czasu, aby coś więcej napisać. Zacznę trochę od końca, a mianowicie od samych targów Beijing World Cookbook Fair 2014, podczas których odbyło się rozdanie Gourmand World Cookbook Awards za 2013 rok.

Targi odbywały się w Daxing, peryferyjnej, ponoć ostatnio modnej dzielnicy Pekinu. Tak, jak wiele podobnych imprez, składały się na nie spotkania, konferencje, pokazy kulinarne, degustacje itp. Główna część targów odbywała się 20 i 21 maja, na tych którzy zdecydowali przyjechać się na dłużej czekało wiele innych atrakcji takich, jak Festiwal arbuzowy, możliwość odwiedzenia lokalnych winnic, degustacje kaczki po pekińsku, kuchni dworskiej czy kuchni chińskich Muzułmanów.

Na samych targach, byłam tylko półtorej dnia, co związane było z terminem powrotu, a także spontanicznym nagraniem dla Chińskiej telewizji. Przyznam szczerze, że ze względu na dużą ilość rozmów z zagranicznymi wydawcami oraz autorami nie obejrzałam żadnego pokazu kulinarnego przygotowanego przez Le Cordon Bleu, ominęły mnie też degustacje (polskim akcentem była możliwość spróbowania Potocki Wódka). Przyznam szczerze, że chętnie dowiedziałabym się czegoś o chińskich winach, ale Chińscy producenci nie przygotowali się do międzynarodowych targów zbyt dobrze, gdyż dysponowali wyłącznie materiałami w języku chińskim.

Najciekawszym aspektem była możliwość spotkania wielu ciekawych i interesujących osób, których sposobem na życie, a także życiową pasją jest szeroko pojęta kultura żywieniowa. Do domu wróciłam z nowymi znajomościami i cudownymi książkami. W ramach wymiany zdobyłam książkę Niepridumannaâ istoriâ sovetskoj kuhni – świetną publikację poświęcona kuchni sowieckiej (teraz trzeba tylko odświeżyć rosyjski), Sweet Sicily: Sugar and Spice, and All Things Nice (drugie miejsce w kategorii słodycze i wypieki) oraz Supersake. The Pride of Japan (główna nagroda w kategorii spirits) Poznałam fascynującą historię pewnej formy kryjącą się za książką Het Zeeuwse Knop Bakboek, w wakacje postaram się zrobić mały wywiad z Tinka Leene – jej autorką, a także Alessandrą Dammone (autorką Sweet Sicily…). Długo rozmawiałam z Jia Liu (autorka French Red Wine, Know How, Know Why, książka zajęła pierwsze miejsce w kategorii wina francuskie) oraz jej babcią. 21 maja miałam okazję wziąć udział w panelu o słodyczach. Wraz z wydawcą Deliciously Yours, Chocolates and desserts (jednej z pierwszych książek o deserach czekoladowych w Pakistanie), Georgem Bernardini (niemieckim chocolatier, producentem czekolady oraz cukiernikiem, który pracował w dwugwiazdkowej restauracji Michelin) oraz Janezem Bogatajem (wykładowcą uniwersyteckim, który ma na swoim koncie już 5 Gourmand World Cookbook Awards) rozmawialiśmy o przyszłości rynku cukierniczego i trendach.

Książki finalistów wyłożone były w dużej sali i każdy zwiedzający mógł je sobie obejrzeć

Książki finalistów wyłożone były w dużej sali i każdy zwiedzający mógł je sobie obejrzeć

Książki finalistów wyłożone były w dużej sali i każdy zwiedzający mógł je sobie obejrzeć

Książki finalistów wyłożone były w dużej sali i każdy zwiedzający mógł je sobie obejrzeć

Stoisko chińskiego producenta wina

Stoisko chińskiego producenta wina

Pokaz tańca chińskiego przed rozdanie nagród 20 maja

Pokaz tańca chińskiego przed rozdaniem nagród 20 maja

Wraz z panem Maciejem Gacą, przedstawicielem Ambasady RP w Pekinie i Dyrektorem Instytutu Polskiego w Pekinie

Wraz z panem Maciejem Gacą, przedstawicielem Ambasady RP w Pekinie i Dyrektorem Instytutu Polskiego w Pekinie

Zdjęcie z Jia Liu

Zdjęcie z Jia Liu

Panel o słodyczach, wraz z Janezem Bogatajem  oraz Georgem Bernardini

Panel o słodyczach, wraz z Janezem Bogatajem oraz Georgem Bernardini

ambrp_pekin

Wygrana dla Polski w Gourmand World Cookbook Awards!

Bardzo miło mi podzielić się ze wszystkimi tą informacją. Japońskie słodycze zdobyły główną nagrodę Gourmand World Cookbook Awards za 2013 rok w kategorii kuchnia japońska. Tegoroczna gala finałowa odbyła się w Pekinie podczas Beijing World Cookbook Fair. Jest mi tym bardziej miło, że jest to pierwsza główna nagroda dla polskiej książki w dziewiętnastoletniej historii konkursu. Gourmand World Cookbook Awards to jeden z najważniejszych konkursów książki kulinarnej (przepisy, historia kuchni, książki o alkoholach i napojach) nazywany kulinarnymi Oskarami. W 2013 roku do konkursu zgłoszono kilkanaście tysięcy książek z 187 krajów świata.

Już niedługo na Kuchniokracji pojawią się wpisy poświęcone kuchni Korei Południowej i Chin, a także relacja z samych targów Beijing World Cookbook Fair. Wyjazd do Pekinu odbył się przy wsparciu Ambasady RP w Pekinie.

"Japońskie słodycze" Gourmand World Cookbook Awards

Strona z katalogu Gourmand World Cookbook Awards 2014

ambrp_pekin

Gourmand World Cookbook Awards finał

Już tylko dwa tygodnie dzielą mnie od Beijin World Cookbook Fair 2014. Targi same w sobie są bardzo emocjonujące, ale tym razem atmosferę dodatkowo podgrzewa nominacja mojej książki pt. Japońskie słodycze do nagrody Gourmand World Cookbook AwardsSzkoda tylko, że żadna inna polska książka nie trafiła w tym roku do finału, zawsze byłoby raźniej.  W kategorii kuchnia japońska poza moją publikacją jest jeszcze pięć innych bardzo ciekawych książek. Oto zestawienie wszystkich finałowych wydań.

Gourmand World Cookbook Awards, Shortlist 2013 in the category: Best Japanese Cuisine Book

Japońskie słodycze znalazły się w doborowym towarzystwie. Danię reprezentuję publikacja Wabi Sabi autorstwa Frederika Jensena młodego szefa kuchni, który wiele podróżuje. W zeszłym roku zdobył on nominację do finału Gourmand World Cookbook Awards jako jeden z współautorów książki o kuchni skandynawskiej. Nie mogło oczywiście zabraknąć propozycji z Japonii. Autorką książki Wagashi jest Machiko Chiba prawdziwa specjalistka od słodyczy japońskich, która uczyła na całym świecie jak się robi japońskie łakocie (prowadziła też kurs w Le Cordon Bleu). Kolejna publikacja pochodzi z Peru, w którym kuchnia japońska zajmuje szczególne miejsce ze względu na dużą liczbę japońskich imigrantów, którzy przez lata napłynęli do tego kraju. Publikacja Nikkei es Peru autorstwa Mitsuharu Tsumury i Josefiny Barron została wydana przez Universidad San Ignacio de Loyola-Telefonica. Aki Watanabe to szefowa kuchni i cukiernik, która ukończyła Tokyo Masuda Culinary Collage. Od 2002 roku pracuje w Singapurze i jej książka Donburi reprezentuje właśnie to państwo-miasto. Ostatnie wydanie – Ivan Ramen – to historia Ivana Orkina – Amerykanina, który porzucił życie w USA, przeniósł się do Japonii i otworzył lokal serwujący rāmen.

Po moim powrocie z Korei Południowej i Pekinu na blogu pojawi się kilka postów poświęconych kuchni chińskiej i koreańskiej, zaś od 14 maja na profil facebookowy Kuchniokracji i Google+ będę wrzucała zdjęcia z wyjazdu.

ambrp_pekin

Beijing Cookbook Fair, gala Gourmand World Cookbook Awards i badania nad kulturą kulinarną w Korei

Oficjalny plakat Beijin Cookbook Fair 2014

Oficjalny plakat Beijin Cookbook Fair 2014

Już za trzy tygodnie rozpoczną się Beijing World Cookbook Fair 2014, międzynarodowe pekińskie targi wydawnictw kulinarnych. Portale kulinarne, programy telewizyjne, ale przede wszystkim książki kulinarne zawładną dzielnicą Daxing.

Od 19 do 21 maja planowane są spotkania, degustacje, prezentacje, pokazy, panele oraz konferencje przeznaczone zarówno dla specjalistów z branży, jak i zwiedzających. Podczas targów zostaną rozdane też nagrody Gourmand World Cookbook Awards za rok 2013. Nagrody mają dla mnie szczególne znaczenie, gdyż moja książka Japońskie słodycze znalazła się w finałowej szóstce publikacji nominowanych w kategorii kuchnia japońska. W tegorocznej edycji konkursu wzięło udział kilkanaście tysięcy książek ze 187 krajów świata, więc udział w finach to dla mnie duże wyróżnienie.

Z okazji tego wydarzenia będę miała okazje pojechać na finał Gourmand World Cookbook Awards oraz przeprowadzić krótkie badania nad kulturą kulinarną Pekinu i Korei Południowej. O wyjeździe do Korei więcej napiszę więcej już niedługo, dziś natomiast kilka słów o badaniach w Pekinie. Wyjazd do Pekinu odbędzie się przy wsparciu Ambasady RP w Pekinie (bardzo dziękuję za pomoc). Najbardziej emocjonująco zapowiada się 20 maja. Tego dnia czeka mnie udział w targach, a także gala finałowa, podczas której zostaną rozdane nagrody. Zwieńczeniem wieczoru będzie uroczysta kolacja z jedzeniem w charakterystycznym dla Daxing. Niedawno zostałam też zaproszona przez organizatorów do wzięcia udziału, jako jeden z rozmówców, w panelu Sweets and pastries around the world (21 maja).

Jeśli chodzi o same badania to poza kuchnią Daxing jest wiele ciekawych zagadnień. Ze względu na ograniczenia czasowe nie jestem wstanie skupić się na wszystkim, co mnie interesuje, zatem na temat przewodni tego wyjazdu wybrałam pekiński street food. Z dodatkowych aspektów kulinarnych nie może zabraknąć kaczki po pekińsku czy makaronu zhajiangmian. Po powrocie na blogu pojawi się kilka postów poświęconych kuchni chińskiej i koreańskiej, zaś od 14 maja na profil facebookowy Kuchniokracji i Google+ będę wrzucała zdjęcia z wyjazdu.

ambrp_pekin