Tort bezowy z malinami

Już końcówka sezonu na maliny. Pomyślałam ostatnio, że żal by było nie zjeść w tym roku tortu bezowego z tymi przepysznymi owocami. Okazja trafiła się sama – wizyta znajomych. Żeby nie było, ten deser powstał przy współpracy bardzo wykwalifikowanego asystenta.

Tort bezowy z malinami – przepis:

250 g cukru
5 białek jajka
1 łyżka octu
500 g malin
200 g mascarpone
200 g śmietany kremówki 36%
30 g cukru
liście werbeny cytrynowej

Białka ubijamy na sztywną pianę. Następnie powoli dosypujemy cukier i ubijamy dalej. Na sam koniec dolewamy łyżkę octu i ubijamy jeszcze chwilę. Ubite białka wylewamy do dwóch tortownic o średnicy 25 centymetrów. Bezy wstawiamy do piekarnika rozgrzanego do 120 stopni i pieczemy 120-140 minut. Po upieczeniu uchylamy piekarnik i zostawiamy bezy do ostygnięcia. Kiedy bezy ostygną, przygotowujemy nadzienie. Śmietanę ubijamy z cukrem. Następnie powoli, delikatnie mieszając łączymy bitą śmietanę z mascarpone. Część masy nakładamy na jedną bezę, dodajemy maliny i przykrywamy drugą. Drugą część masy nakładamy na wierzch drugiej bezy, ozdabiamy ją malinami i liśćmi werbeny cytrynowej.

Tort bezowy z malinami,  Fot. Hanami®

Jagody w sosie z białej czekolady

Od kilku dni zajadam się jagodziankami. Wprawdzie kupnymi, ale nie umniejsza to ich smaku. Oczywiście trafiają się lepsze i gorsze bułeczki. Przyznaję, sama jeszcze nigdy nie próbowałam robić ich w domu. Przygotowuję jednak dużo innych deserów z jagodami. Jednym z nich są kieliszki wypełnione ciemnymi aromatycznymi owocami zatopionymi w aksamitnym słodkim sosie z białej czekolady.

Jagody w sosie z białej czekolady / Blackberries in white chocolate sauce – przepis / recipe:

250-300 g świeżych jagód / fresh blackberries
100 g białej czekolady / white chocolate
200 g śmietany kremówki / double cream
liście werbeny cytrynowej do przybrania / fresh leafs of lemon verbena

Jagody dokładnie myjemy płucząc kilka razy i osuszamy. Czekoladę rozpuszczamy w kąpieli wodnej. Kremówkę podgrzewamy w rondlu, po czym wlewamy ją do miski z rozpuszczoną czekoladą. Dokładnie mieszamy szpatułką przez 2-3 minuty. Rozlewamy mieszaninę do 3-4 kieliszków a następnie dodajemy jagody. Odstawiamy do ostygnięcia. Deser wstawiamy do lodówki na 2-3 godziny. Przed podaniem ozdabiamy liśćmi werbeny cytrynowej.

Wash gently blackberries, then pat them dry with paper towels. Melt white chocolate in water bath. In a saucepan heat the double cream just below the boiling point. Pour the hot cream into the melted chocolate and stir with the spatula about 2-3 minutes. Pour mixture into 3-4 wine glasses than add fresh blackberries and leave to cool. Place dessert into the fridge for 2-3 hours. Decorate with lemon verbena leafs before serving.

Jagody w sosie z białej czekolady / Blackberries in white chocolate sauce, Fot.  Fot. Hanami®

Pavlova z truskawkami i żurawiną

Od wielu lat Nowozelandczycy kłócą się z Australijczykami o to, kto wymyślił deser o nazwie Pavlova. Bezowy tort z bitą śmietaną i owocami powstał w latach dwudziestych XX wieku na cześć primabaleriny Anny Pawłowej. Mimo upływu lat, zupełnie nie traci na popularności. Raczej mało możliwe, aby komukolwiek przejadły się beza, bita śmietana i owoce (oczywiście zakładając, że deser jadany jest nie częściej niż raz w tygodniu). Jeśli ktoś chciałby zmniejszyć kaloryczność dania, może zrezygnować z bitej śmietany.

Pavlova z truskawkami i żurawiną / Pavlova with fresh strawberries and dried cranberries – przepis / recipe:

120 g cukru pudru / caster sugar
3 białka jajka / egg whites
1 łyżka octu / 1 tsp white wine vinegar
150 g śmietany kremówki 36% / double cream
30 g cukru / sugar
200 g truskawek / fresh strawberries
żurawina / dried cranberries
świeże liście werbeny cytrynowej i mięty / fresh leafs of mint and lemon verbena

Białka ubijamy na sztywną pianę. Następnie powoli dosypujemy 120 gram cukru i ubijamy dalej. Na sam koniec dolewamy łyżkę octu i ubijamy jeszcze chwilę. Gotową masę wylewamy do tortownicy o średnicy 25 centymetrów. Bezę wstawiamy do piekarnika rozgrzanego do 180 stopni. Po 5 minutach zmniejszamy temperaturę do 140 stopni i pieczemy przez kolejne 85 minut. Po upieczeniu uchylamy piekarnik i zostawiamy bezę do ostygnięcia. Śmietanę ubijamy z cukrem, po czym nakładamy na ostudzoną bezę. Następnie dodajemy żurawinę, pokrojone w ćwiartki truskawki oraz świeże liście ziół.

In a large bowl, beat egg whites until stiff. Gradually add in the custer sugar. Beat until thick and glossy. At the end add 1 tsp of white wine vinegar and beat again. Spoon the mixture onto cake-pan (diameter 25 cm) covered with baking sheet. Use a palette knife to make a circle. Preheat oven to 180 degrees C. Put cake-pan in the oven, and after 5 minutes turn the temperature down to 140 degrees C (for chewy meringue) or 150 degrees C (for crispy meringue). Bake about 85 minutes. Turn the oven off and leave the meringue inside until completely cold. In a bowl, beat double cream with 30 g of sugar until stiff. Place meringue on a flat plate. Fill the center of the meringue with whipped cream, and top with dried cranberries, fresh strawberries and herbs leafs.

Pavlova z truskawkami i żurawiną, Fot. Hanami®

Balkonowy ogródek ziołowy

Robi się cieplej, czas więc pomyśleć o posadzeniu na balkonie świeżych ziół. Niestety, należę do tych osób, które są dość słabo zaprawione w ogrodnictwie. Nie sieję zatem roślin z ziaren, tylko kupuje gotowe sadzonki. Lądują one na moim balkonie i od maja są dodatkiem do wszystkiego, co gotuję. Czego nie może zabraknąć w moim ziołowym ogródku? Oto lista najbardziej obowiązkowych roślin.

Mięta – bez niej nie było by cudownych deserów czy mojito. Dodaję ją również do dań mięsnych, rybnych oraz sałatek. Ze świeżych liści mięty można też zrobić pyszną herbatkę działającą zbawiennie na układ pokarmowy.

Oregano i bazylia – niezastąpiony duet do dań kuchni śródziemnomorskiej, z resztą nie tylko. Świeże zioła sprawdzają się świetnie jako dodatek do frytek (bardzo polecam, patent zapożyczyłam z Grecji).

Tymianek – dodaję do wszystkiego, to jedna z moich ulubionych przypraw.

Stewia – super słodzik. Liście można suszyć i przerabiać na pyłek do słodzenia lub dodawać świeże do wypieków oraz deserów. Ciągle uczę się tej rośliny, gdyż gotowanie z nią nie jest takie proste. Ze względu na to, że dodajemy jej niewiele trudno jest opracować odpowiednie proporcje składników.

Ziele oliwne – moje zeszłoroczne odkrycie. Cudowne zioło do sałatek o pięknym oliwnym zapachu. Pasuje również do ryb.

Werbena cytrynowa – pasuje do deserów, wypieków, mięsa i ryb. Dodaję ją też do sałatek. Zrobiona z niej herbatka poprawia działanie układu pokarmowego.

Mięta, Hanami®

Ziołowe polędwiczki wieprzowe

Mięso gotuje dość rzadko, ale kiedy już to robię, lubię, aby było delikatne, nie za ciężkie i aromatyczne. Najczęściej wcześniej je marynuję. Jeśli jednak nie mam na to czasu, dodaję dużo świeżych i suszonych ziół. Przy mięsie w moich przepisach raczej nie pojawia się dokładny czas smażenia ze względu na to, że należę do grupy konsumentów będącej największą zmorą szefów kuchni. Profanów, którzy życzą sobie wszystko wysmażone i wypieczone do granic możliwości. Tym razem postanowiłam podać orientacyjny czas obróbki cieplnej.

Ziołowe polędwiczki wieprzowe – przepis:

1 średniej wielkości polędwiczka wieprzowa
2 łyżki mąki
sól, pieprz
świeże zioła: werbena cytrynowa, ziele oliwne, mięta
suszone zioła: tymianek, oregano

Polędwiczkę kroimy na 7-8 milimetrowe kawałki. Następnie obtaczamy kawałki w mące i podsmażamy na patelni przez 7-10 minut posypując suszonymi ziołami. Później wkładamy kawałki polędwiczki do naczynia żaroodpornego wysmarowanego oliwą z oliwek posypując dużą ilością świeżej werbeny mięty oraz ziela oliwnego. Mięso pieczemy przez 30-40 minut w piekarniku rozgrzanym do 175 stopni. Podajemy z ziemniakami pieczonymi, albo ziemniakami z wody.

Ziołowe polędwiczki wieprzowe

Placki z dyni z kozim serem

Dynia daje możliwość kulinarnego wyżycia się. Da się z niej przygotować cały przekrój potraw od przystawek począwszy na deserze skończywszy. Gotowana, pieczona, grillowana, w kawałkach, w plasterkach, w formie musu. Wybór zależy wyłącznie od naszego humoru i oczywiście pomysłu, jaki mamy na obiad. Po serii dań z musem dyniowym zamarzyło mi się coś innego. Wybór padł na placki z dużą ilością przypraw podane z kozim serem – przystawkę, która smakuje wybornie zarówno na ciepło, jak i na zimno.

Placki z dyni z kozim serem – przepis:

150 g dyni pokrojonej w cienkie, krótkie słupki
130 g mąki pszennej
50-60 ml mleka
2 jajka
1 łyżka stołowa śmietany
ser kozi (twarogowy)
1 ząbek czosnku
sól, pieprz, kmin rzymski, oregano, estragon

Jajka mieszamy z mlekiem oraz śmietaną. Dodajemy mąkę, wyciśnięty ząbek czosnku oraz pokrojoną w cienkie, krótkie słupki dynię, przyprawy i ponownie mieszamy. Łyżką nakładamy na rozgrzaną patelnię placki wielkości 6-7 cm i smażymy na niewielkiej ilości oleju, aż się zarumienią. Przed podaniem smarujemy kozim serem twarogowym i ozdabiamy świeżymi ziołami (ja wybrałam werbenę cytrynową).

Placki z dyni z kozim serem

Łosoś w kąpieli

Trudno jest przygotować rybę tak, by była aromatyczna, dobrze przyprawiona nie tylko z wierzchu, ale również w środku i do tego dietetyczna. Próbowałam przepisów na pieczenie, smażenie, duszenie, ale chyba tylko ten, na rybę w kąpieli wodnej, daje takie efekty.

Łosoś w kąpieli – przepis

filet z łososia
liście werbeny cytrynowej
liście mięty
sól morska
pieprz
woda

Rybę porcjujemy, po czym układamy na patelni. Filety solimy i posypujemy z wierzchu pieprzem. Następnie okładamy je z wierzchu naprzemiennie liśćmi werbeny oraz mięty. Na patelnię wlewamy gorącą wodę (około 1 cm), wsypujemy do niej trochę soli oraz dodatkowo kilka listków wcześniej wspomnianych ziół. Rybę gotujemy pod przykryciem, na średnim ogniu przez 15 minut. Podajemy z ryżem, kaszą jaglaną lub młodymi ziemniakami.

Łosoś w kąpieli wodnej, Fot. Hanami®