Dziś przyjrzymy się trendom kulinarnym, jakie prognozowane są dla Europy ze szczególnym uwzględnieniem Wielkiej Brytanii oraz USA. Zaczniemy od bliższej nam części świata.

Doradca  do spraw gastronomii i specjalista od trendów Mike Palmer przewiduje, że 2015 rok będzie należał w UK do kurczaka. Musi on być jednak nietypowo podany. W UK dużą popularnością cieszą się hipsterskie restauracje, do tych serwujących azjatycką kuchnię hipsterską dołączą hipsterskie pizzerie. Jak zatem musi wyglądać taka pizza? Aby można ją było nazwać hipsterską konieczne są trzy warunki. Po pierwsze za ciastem musi kryć się jakaś niezwykła historia (przepis prababki, receptura znaleziona w książce z antykwariatu itp.), po drugie konieczne są azjatyckie składniki i po trzecie wszystko należy popić piwem rzemieślniczym (które też będzie trendy w 2015) lub napojem bezalkoholowym z małej lokalnej wytwórni. W Wielkiej Brytanii przeważać będzie jedzenie smaczne i w rozsądnej cenie np. w postaci nowej fali francuskich restauracji serwujących nowoczesną kuchnię, barów z jedzeniem grillowanym czy miejsc podających japoński makaron rāmen. Przez UK przejdzie też trzecia fala fascynacji burgerami oraz moda na haute dogs, czyli ekskluzywne hot dogi np. z japońską wołowiną, karmelizowaną sałatą, olejem truflowym. Do jedzenia wyspiarze będą popijać koktajle z bąbelkami, wcześniej wspomniane piwa rzemieślnicze, napoje na bazie octu (znane od dawna w Azji) oraz przeróżne herbaty. Na 2015 rok przewiduje się koniec ery coli, chociaż przyznam, że ja osobiście w to nie wierzę.

Rok 2015 ma być też przełomowy jeśli chodzi o kuchnie japońską, w szczególności w Skandynawii. Wreszcie przestanie być ona kojarzona wyłącznie z sushi i pojawią się inne potrawy, w tym bogata gama słodyczy i deserów. Przyczynić się może do tego René Redzepi, który na pierwsze dwa miesiące 2015 roku przenosi swoją restaurację do Japonii i zapowiada, że wróci do Danii z nowymi inspiracjami. Jeśli ktoś chciałby jeszcze zarezerwować stolik w Tokio, niestety już się nie załapie, gdyż miejsca dawno zostały wyprzedane.

Kolejnym ważnym trendem w Europie będzie rozstawanie się z kuchnią molekularną. Najpierw pożegnamy sous-vide. Zamiast zielonej galaretki z sałaty czy kawioru z melona szefowie kuchni skupią się raczej na flavor pairing i foodpairing, czyli dobieraniu składników dania na podstawie podobnych komponentów smakowych i zapachowych. A wszystko zaczęło się od Hestona Blumenthala z restauracji The Fat Duck, który w 2002 roku zachwycił się połączeniem kawior-biała czekolada. Zaintrygowany postanowił sprawdzić w laboratorium chemicznym dlaczego te dwa produkty tak świetnie się ze sobą komponują. Dziś na rynku działają już firmy, które tworzą aplikacje podpowiadające, co z czym kreatywnie łączyć.

W USA ciągle trwa walka o zdrowe odżywianie. Następny rok będzie należał do produktów białkowych, pełnoziarnistych, pozbawionych cukru, bezglutenowych i wegańskich. Przełoży się to też na rynek kawy. Zamiast mleka krowiego popularne będzie kokosowe lub migdałowe, kawy z bitą śmietaną, syropami, ciasteczkami odchodzą do lamusa, zamiast nich proponuje się napoje małe, gorzkie, mocne i dające dużo energii. Popularność zyskują kawy azjatyckie np. wietnamska. To też czas rezygnacji z kostek lodu na rzecz napojów mocno chłodzonych. Przewodnią dietą będzie paleo dieta polegająca na odżywianiu się jak ludzie pierwotni, co wiąże się z dużym spożyciem mięsa, owoców, orzechów, warzyw nie zawierających skrobi oraz unikaniem produktów przetworzonych, nabiału, zbóż, cukru oraz soli. Jeśli ktoś chciałby dowiedzieć się więcej na temat tego budzącego kontrowersje sposobu odżywiania, zachęcam do zajrzenia na bloga The Paleo Mom, który jest uważany za jedno z ciekawszych źródeł wiedzy o paleo diecie.

Żegnamy tradycyjne hot dogi, czas na nowe!  Fot. Inga Nielsen/Shutterstock.com

Żegnamy tradycyjne hot dogi, czas na nowe! Fot. Inga Nielsen/Shutterstock.com

Udostępnij

2 thoughts on “Trendy kulinarne 2015 – hipsterska pizza, haute dogs, foodpairing, paleo dieta i co jeszcze?

  1. jak zrobię dzisiaj w domu na kolacje to moje brzdące oszaleją z radości 🙂 bardzo często robimy kanapki na ciepło z dodatkiem delikatnego dressingu jogurtowego develey, myślę, że i w tym wydaniu to nie jest głupi pomysł, buziaki 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *